Dwanaście miesięcy we Francji


 


Koniec roku to podsumowania, bilany i dobry czas na spojrzenie na to, co robiliśmy przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Dlatego dzisiaj spojrzymy wstecz, przeniesiemy się nieco w czasie i przypomnimy sobie najważniejsze wydarzenia jakie miały miejsce we Francji!


Ciężki był to rok dla Francuzów...



Początek roku oznaczył się burzami, cyklonami i huraganami. Eleanor przeszła przez Francję zabierając ze sobą siedem ludzkich istnień, był to najbardziej morderczy sztorm od 2010 roku. Niedługo później w Réunion uderzył cyklon Berguitta, ogromne opady deszczu spowodowały ewakuację wielu mieszkańców wyspy. Na szczęście skończyło się bez ofiar. Niestety nie potrwało to długo - w tę samą wyspę pod koniec kwietnia uderzył cyklon Fakir, który tym razem spowodował śmierć dwóch osób. 

© nicolas tucat afp

Pogoda nie przestawała zaskakiwać przez cały rok! Maj był najbardziej burzowym okresem czasu od 2010 roku (wtedy to France Météo zaczęła odnotowywać uderzenia piorunów). Deszcz przeplatał się z gradem, burze przechodziły niemal codziennie powodując wielomilionowe straty, opóźniając budowy i remonty.


W 2018 miały również miejsce dwa ataki terrorystyczne, w których życie straciło sześć osób, w tym podpułkownik Arnaud Beltrame, który wymienił się za zakładnika w zamachu w Carcassonne. 
W tym roku zmarły również tak znakomite osobistości jak Charles Aznavour czy France Gall, bez wątpienia ogromne straty dla francuskiej muzyki. 

Related image Image result for charles aznavour


Protesty i manifestacje

Strajki to domena Francji, wszyscy to wiedzą. Początek roku to również ogromny strajk mieszkańców Majotty, zamorskiego departamentu Francji. Nie domagają się niepodległości, wręcz przeciwnie - chcą, żeby Francja metropolitalna bardziej zainteresowała się losem tego departamentu. Domagają się większych inwestycji w szpitale i w szkoły, i ogólnie rzecz ujmując w system edukacji, gdyż Majotta znajduje się poniżej średniej krajowej w niemal wszystkich domenach. Rząd podjął już pewne kroki, żeby rozwiązać te problemy, od kwietnia nie odnotowano tam żadnych strajków, choć teoretycznie ruch protestujących jest nadal aktywny, żeby ewentualnie wywrzeć presję na rządzących. 

W kwietniu przyszedł czas na kolejarzy, którzy pragnęli wyrazić swój sprzeciw przeciwko reformie kolejowej rządu Édouarda Philippe'a. Wiele pociągów było opóźnionych, średnio co 3-4 TGV w ogóle nie jeździły. 


Listopad i grudzień mijają nam pod żółtą kamizelką. Protesty, które zaczęły się “pokojowo” - blokując wjazdy na autostrady czy obwodnicę - zamieniają się w regularne akty chuligaństwa i… autentyczny cyrk. Jeśli śledzisz mnie na Instagramie (a jeśli nie… na co jeszcze czekasz?) być może widziałeś moje weekendowe story, gdzie przedstawiłam swoje spostrzeżenia i swój punkt widzenia. Jeśli nie - rozpiszę się dzisiaj. I żebyśmy się źle nie zrozumieli, chodzi mi tylko i wyłącznie o najnowsze wydarzenia i zamieszki, które zdecydowanie nie były głównym zamysłem żółtych kamizelek.
Premiers affrontements avec les forces de l'ordre lorsque les Gilets Jaunes sont arrivés aux abords de l'hôtel de ville de Bordeaux. / © Margaux Dubieilh / France 3 Nouvelle-Aquitaine
© margaux dubieilh


W mojej skromnej opinii możliwe, że są to po prostu chuligani, którzy zwietrzyli lotny temat i którzy korzystają z okazji, by nieść spustoszenie i chaos, pobić się z policjantami, którzy “służą” ich znienawidzonemu prezydentowi (bądźmy szczerzy - we Francji od wielu lat nie głosuje się na swojego kandydata, tylko głosuje się przeciwko rodzinie Le Pen). Zupełnie jak polscy kibole i nacjonaliści na marszach, którzy chowają się za maskami i pod kapturami. Dla niektórych z tych ludzi jest to też świetna okazja, żeby wyrównać rachunki z innymi - niszcząc ich samochody, miejsca pracy. 
Jest jeszcze jedna opinia, która dociera do moich uszu coraz częściej. Według niektórych ludzie prowokujący zamieszki to wysłannicy rządu, żeby zniszczyć ten ruch od wewnątrz, zdyskredytować żółte kamizelki, żeby postawić ich w bardzo złym świetle. Gdzie jest prawda? Zapewne pośrodku, jak zawsze w takich sytuacjach. Zapewne wśród kamizelkowców są gorące głowy, które korzystają z okazji, że ktoś zaczął burdy. W sieci krążą filmiki, gdzie jedni uczestnicy marszów zatrzymują drugich, próbują ich powstrzymać. Bo doskonale rozumieją, że przez takie zachowanie nikt nikogo nie weźmie na poważnie. 

Gilets jaunes : les images choc de la guerrilla urbaine à Paris
©  luke dray/SIPA

Nieco szczęścia i wyniosłych wydarzeń


W 2018 roku, na decyzję prezydenta Emmanuela Macron’a do Panteonu zostało przeniesione ciało Simone Veil oraz jej małżonka, aby zaznaczyć jak ważną osobistością była ta kobieta. To właśnie dzięki niej i ustawie Veil kobiety we Francji mają prawo do IVG, czyli aborcji “na życzenie”. W latach 70’ był to szok, zwłaszcza dla prawicy, która nie wahała się głośno protestować. Jednak Simone Veil podsumowała to w piękny sposób - jej ustawa zniosła zakaz, ale w żadnym wypadku nie dała żadnego obowiązku na korzystanie z niej. Zresztą - Veil sama twierdziła, że aborcja jest rzeczą straszną, jednak lepiej jest oferować kobietom możliwość usunięcia ciąży w bezpiecznych warunkach, niż żeby robiły to “po domowemu”. 


W lipcu ekipa Francji w piłce nożnej wygrała mistrzostwa świata, radość Francuzów nie miała końca! Poniżej kilka zdjęć z tamtego momentu. 

De Bordeaux à Arcachon, la liesse en Gironde après la victoire des Bleus
© claude petit


Bordeaux en folie
© bonnaud guillaume
La place de la Bourse envahie
© bonnaud guillaume 



W tym roku miała miejsce również setna rocznica zakończenia Pierwszej Wojny Światowej. W Paryżu miała miejsce piękna uroczystość z wieloma zagranicznymi gośćmi, wspaniale upamiętnili ludzi, którzy sto lat temu walczyli w imię swoich idei. 

Warto również wspomnieć o dosyć niezwykłym wydarzeniu jakie miało miejsce pod koniec sierpnia w radiu France Inter, kiedy to ówczesny minister środowiska Nicolas Hulot na antenie zdymisjonował z tego stanowiska. Powodem była niezgoda z polityką pierwszego ministra Édouarda Philippe'a w kwestii ekologii i środowiska. Popiera także ruch żółtych kamizelek argumentując, że podwyżka podatku paliwowego nie będzie dotyczyć kerozyny czy też mazutu używanego w silnikach diesela na okrętach czy kontenerowcach. 



Był to bardzo ciekawy rok, to trzeba przyznać. Teraz, kiedy bliżej nam już do 2019 miło jest powspominać miłe chwile z mijających ostatnich miesięcy. Jakie wydarzenie najbardziej zapadło Ci w pamięć? Czy też czekasz z utęsknieniem na nowy rok? Daj znać! 




Widzimy się niebawem w kolejnym tekście, a póki co wpadnij
 na Facebooka, razem przygotujemy się do świąt!
Buźka,
Karolina

2 komentarze:

  1. Piękny, ale i trudny rok. Aby kolejny był obfity w jak najwięcej pozytywnych zdarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tak właśnie było, potrzeba więcej pozytywnej energii :)

      Usuń

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!