Zrozumieć młodych

FRANCUSKI JEST PROSTY - JĘZYK ULICY

Nauka języka obcego to super sprawa! Dzięki temu można normalnie dogadać się w nowym kraju podczas wycieczki czy wręcz ułatwić sobie emigracyjny start. Ale nauka w szkole nie uczy jednej ważnej rzeczy - slangu. Dlatego dzisiaj mały przewodnik po popularnych wśród młodych ulicznych powiedzonkach! 


Ukryte znaczenie skrótów

Na sam początek klasyki. W języku angielskim jest LOL czy OMG, ale francuski obfituje wręcz w wszelakiej maści skróty, które zawsze na samym początku przygody we Francji będą sprawiać problemy. Zaczniemy więc od podstawowych rzeczy, żebyś nie był kompletnie na zachód! Tak, do tego powiedzenia też dojdziemy, chociaż nie jest to typowo młodzieżowym powiedzeniem! 

MDR, czyli mort de rire. Bo przecież kiedy się śmiejesz możesz się zakrztusić i umrzeć, co nie? To taki francuski LOL. Oczywiście można powiedzieć po prostu, że jesteś mort de rire, ale po co, skoro można zaoszczędzić kilka mikrosekund i rzucić szybkie MDR! 
Za skrótem PTDR kryje się pété de rire. Kiedy jesteś zgięty wpół ze śmiechu wiedz, że to jest doskonały moment, żeby rzucić małym PTDR! Jest to jednak mniej popularne od swojego poprzednika. 

Kolejny skrót wbije nóż w serce purystom językowym. Toi même tu sais jest rozwinięciem TMTC. W języku francuskim litera C wymawia się [se], co zaś jest bardzo zbliżone do wymowy sais, czyli wiesz. No ale sam wiesz jak to jest z językiem francuskim.
Jak często masz gdzieś to, co mówią inni? Albo masz gdzieś jakąś gwiazdę, którą wszyscy się podniecają? Rzuć szybkim OSEF i sprawa z głowy! On s’en fout, serio! Można wypowiadać [ossèfe] lub [ozèfe]. W Bordeaux lubują się w twardszej, drugiej wersji! 

OKLM, jest skrótem od… au calme. Mówiłyśmy, że język francuski jest dziwny? Powiedzenie to spopularyzował Booba, francuski raper w swoim singlu nazwanym… OKLM. Skrót idealny do SMS-ów czy Tweetówz ograniczoną ilością znaków. Na spokojnie, wszyscy w końcu zrozumieją co to oznacza!
TKT lub TQT, jak kto woli! T’inquiète pas, nie martw się! Albo się martw, bo wielu Francuzów zapomina o pas na końcu zdania. Ale koniec końców - naród ten jest taki spokojny, że nikt się tu nie martwi, nie spieszy i ogólnie - jest językowy luz.

FRANCUSKIE SŁOWA O ISTNIENIU KTÓRYCH NIE WIEDZIAŁEŚ

Nowomodne słownictwo młodych

Wiele ze słów jakie już są w obiegu zawdzięczamy raperom i ich nie do końca francuskim odpowiednikom pewnych słów po angielsku. Raper Booba spopularyzował nie tylko OSEF, ale i... izi. Tak, izi, czyli... easy. Wymawia się tak jak się to pisze, z naciskiem na literę 'z'. Pamiętaj, uliczny angielski nie jest aż tak izi jak się to może wydawać!

P-p-p-p-posey! Wymawia się [poseille], a nie [posai], a żeby w pełni osiągnąć francuski efekt wypadałoby to słowo powiedzieć z amerykańskim akcentem. Można je wcisnąć niemal wszędzie, kiedy tylko jest Ci dobrze. Kiedy siedzisz ze znajomymi w knajpie i sączysz swojego drinka, jesteście jak najbardziej poseyyy; kiedy owinąłeś się kocem w burrito, wciągasz drugą pizzę podczas maratonu Game of Thrones - też jesteś posey!

Usłyszałeś kiedyś, że jesteś babtou fragile? Jeśli tak - przykro mi, jesteś po prostu słabeuszem. Może nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, tym bardziej że babtou stało się prześmiewczym słowem, używanym głównie, żeby z kogoś pożartować, a nie urazić. Skąd się wzięło to dziwne słowo? Otóż jest to forma verlan (jeśli nie wiesz czym jest verlan polecam lekturę tego tekstu!) toubab, słowa pochodzącego z zachodniej Afryki, gdzie tym słowem określano osoby o białej skórze. Dotarwszy do Francji, verlan zmienił je w słowo, którego używa się na codzień, żeby najzwyklej w świecie z kogoś pożartować.

Czas na bossa finalnego! Oczywiście jest masa innych słówek i powiedzeń, ale rozwiniemy ten temat w kolejnym wpisie. Tymczasem... Do tablicy przywołuję Jul'a i jego hit - "Wesh alors". Czym jest wesh i dlaczego jest to tak popularne wśród młodych?
Są dwie definicje tego słowa: jedna, tłumacząca jego etymologię, wydaje się być najbardziej poprawna. Wesh wzięło się z języka arabskiego (dialektu marokańskiego i algierskiego) واش, czyli wash, a konkretniej z wesh rak - jak się masz? We francuskim jest używane jako zaczepka czy zawołanie, dlatego też tytuł tej hitowej piosenki można by przetłumaczyć na "No i co teraz?" (jeśli chce się zachować choć odrobinę sensu w tekście, który... nie ma żadnego sensu).
Tym również słowem określa się tutaj... dresiarzy. Kiedy usłyszysz "t'as vu cette bande de wesh?" możesz być pewnien, że gdzieś w okolicach są dresy, racailles. Ale o tym już przy następnej okazji!

FRANCUSKIE SŁOWA O ISTNIENIU KTÓRYCH NIE WIEDZIAŁEŚ


Którego z powyższych używasz nagminnie? Chcesz dowiedzeć się więcej o ciekawych słowach i powiedzeniach, które usłyszysz chodząc po francuskich ulicach? Daj znać w komentarzach! 



Widzimy się niebawem w kolejnym tekście,
Karolina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!