W miejscach kultu

Nie ma nic przyjemniejszego niż poznawanie miasta, które kocha się całym sercem, prawda? Dlatego we środę rano, zanim ruszyłam do pracy wpakowałam do swojego plecaka większą butelkę wody i chustę, która osłoni mnie przed słońcem - gdyż za cel obrałam sobie przetestowanie dla Ciebie jednej z wycieczek po Bordeaux, którą oferuje bordoskie biuro turystyczne. Ciekawy jak było? Zapraszam do dalszej lektury! 


Nowy pogląd na Bordeaux

Przeglądając stronę internetową Bordeaux Tourisme natrafiłam na wiele ciekawych wycieczek, które są już na mojej liście rzeczy do zrobienia w te wakacje, więc możesz się spodziewać, że nie jest to ostatni tekst w tym stylu! Jednak tematyka tej wyjątkowo wpadła mi w oko - miejsca kultu religijnego. Jak można znaleźć na stronie jest to swego rodzaju spacer po Bordeaux gdzie ma się okazję zobaczyć i zwiedzić miejsca kultu pięciu najważniejszych wyznań we Francji. 

Pierwsza wizyta ma miejsce w katedrze św. Andrzeja na placu Pey Berland, nieopodal urzędu miejskiego. Stamtąd niedaleko jest do ulicy  du Hâ gdzie znajduje się kościół protestancki, następna na liście jest cerkiew św. Józefa. Muszę przyznać, że najbardziej zainteresowały mnie dwie kolejne świątynie, a mianowicie Wielka Synagoga oraz meczet Nour Al Mohammadi. Na samym końcu jest bazylika św. Michała.

Wycieczka ta jest płatna dwanaście euro, istnieją jednak taryfy dla studentów i dzieci. Dwanaście euro to naprawdę nie jest dużo, a już zwłaszcza za kompletną wycieczkę z przewodnikiem, zaś w każdej świątyni jest osoba odpowiedzialna za oprowadzenie i opowiedzenie nieco historii tego miejsca.
Oczywiście wymagany jest strój odpowiedni do tych miejsc, zapomnij o szortach czy mini. Należy mieć zakryte nogi oraz ramiona. Niby proste zasady, pamiętam jednak gdy byłam w Montenegro i w planach mieliśmy zwiedzenie cerkwi, dorośli ludzie mieli ogromny problem z dostosowaniem się do tego dress code.

Ale jeśli ładnie się na wszystko przygotowałeś pozostaje Ci jedynie złapać za telefon, bilet i udać się pod katedrę św. Andrzeja, na plac przy fasadzie północnej - tam właśnie spotkasz się z przewodnikiem i udasz na trzygodzinną pielgrzymkę po Bordeaux!


Świątynie chrześcijańskie i ciekawostki o nich


Tak jak już zdążyłam powiedzieć, wycieczka zaczyna się pod katedrą świętego Andrzeja, która niebawem będzie obchodzić swoje tysiąclecie! Na liście najpiękniejszych katedr, jakie widziałam ta plasuje się na dosyć wysokim miejscu, choć trzeba przyznać iż wymaga odnowienia. Spędziliśmy tam kilkanaście dobrych minut, gdzie przewodnik opowiadał nam nieco o jej historii - budowie, stylu i ważniejszych wydarzeniach jakie miały tu miejsce. Nie chcę Ci opowiadać wszytkiego co usłyszałam, gdyż moim celem jest zrobienie Ci smaka na tę wycieczkę, ale jednak z każdego miejsca wyciągnę jakiś ciekawy szczegół. I tak na przykład - czy wiesz, że w tej katedrze miały miejsce dwa królewskie śluby? W 1137 roku piętnastolenia Aliénor d'Aquitaine (Eleonora Akwitańska) wzięła ślub z Ludwikiem VII, a w  1615 roku katedra była świadkiem ślubu Anny Austriaczki i Ludwika XIII.

Przy akompaniamencie muzyki, która miała nas przybliżyć do kolejnego miejsca kultu w kilka minut znaleźliśmy się przed świątynią protestancką, która zachwyca wręcz swoją prostotą i surowością - jako dowód tego zerknij na zdjęcia powyżej, jakie opublikowałam na swoim Instagramie. Nasz host w tym miejscu opowiedział nam nieco o historii kościoła protestanckiego we Francji, która niestety nie jest zbyt wesoła - zapewne wiesz co wydarzyło się w noc świętego Bartłomieja w 1537 roku. Pomimo wszystko dostaliśmy broszurki i zaproszenie do wstąpienia na nabożeństwo.
Kościół jako budynek jest pusty, zgodnie z przekonaniami protestanów. Ołtarzem jest drewniany stół, na którym stoi otwarta Biblia. Prostota tego miejsca jest zachwycająca, a biało-żółte ściany dodają mu uroku.

Kolejną chrześcijańską świątynią na naszej liście była cerkiew świętego Józefa. Cerkiew, która była niegdyś katolicką kaplicą, dlatego odbiega wyglądem od wszystkich innych cerkwi, jakie już miałam okazję zobaczyć.  Ściany są szare i obdarte z farby, ten - za przeproszeniem - nędzny widok jest przesłoniony kolorowymi i wielkimi ikonami, które są niezwykle ważne w tej kulturze. Od 1999 roku cerkiew ta jest częścią patriachatu rumuńskiego. Jak wygląda od środka? Poniżej kilka zdjęć!
Wychodząc z tego miejsca i kierując swoje kroki w stronę kolejnej świątyni przez głowę przeszła mi myśl, że w Bordeaux brakuje właśnie dwóch budynków - prawdziwej cerkwi i meczetu. Ale o tym dalej, gdyż teraz czas  na kolejne miejsce kultu, o którym zawsze marzyłam żeby je zwiedzić!













Smutna historia synagogi


Nie ukrywam, że miejsce na swoją wycieczkę wzięłam tylko ze względu na wielką synagogę. Ilekroć przechodziłam obok niej starałam sobie wyobrazić jak może wyglądać wnętrze takiego miejsca. Więc kiedy zobaczyłam, że dzięki tej wycieczce w końcu moje marzenie się spełni - nie wahałam się zbyt długo!

Pod synagogą czekaliśmy dosyć długo na naszego hosta, jest ona zamknięta dla ludzi z zewnątrz, a w każdy piątek i sobotę strzeże jej obstawa żandarmerii (tak od czasów ataków z 2012 roku w Tuluzie). Kobieta, która wpuściła nas do środka wydawała się być nieufna i niestety nie poświęciła nam zbyt wiele czasu, słuchaliśmy więc tylko naszego przewodnika. Dowiedzieliśmy się tym samym wielu ciekawych rzeczy, w życiu bym nie podejrzewała, że to miejsce kryje w sobie tyle tajemnic. Kiedy jednak usłyszałam, że w czasach okupacji nazistów synagoga ta była więzieniem dla Żydów, tuż przed ich deportacją do obozów koncentracyjnych poczułam jak kurczy mi się serce, tym bardziej że w pamięci nadal mam widok ogromnej księgi nazwisk z Bloku 27 w Auschwitz. Ile z nich jest wyrytych również na tablicy upamiętniającej te straszne wydarzenia?

Architektura synagogi zachwyca. Jest to największa żydowska świątynia we Francji i zdecydowanie jedna z najpiękniejszych. Całkowicie odnowiona po WWII, jest bardzo jasna i jednocześnie przytłaczająca swoim ogromem. Ale zdecydowanie warta zachodu!



Ramadan Mubarak moi przyjaciele!


Ostatnim miejscem, do jakiego weszliśmy był meczet Nour Al Mohammadi. Chociaż meczet to aż za duże słowo na to, co zastaliśmy. Budynek od lat siedemdziesiątych należy do muzułmańskiego stowarzyszenia, które gromadzi wiernych z Bordeaux. Jest to trzypiętrowa kamienica, podzielona na salę dla kobiet, mężczyzn, na samej górze zaś znajduje się biblioteka imama. Choć w Bordeaux i przylegających miastach jest kilka sal, gdzie muzułmanie mogą się modlić, tak to miejsce jest jedynym meczetem w Bordeaux, jedynym miejscem gdzie modli się imam. 

Trafiliśmy akurat na ten moment dnia, kiedy kobiety z tego stowarzyszenia miały jakieś spotkanie i niestety nie chciały nas wpuścić, choć wiedziały, że wizyta ta jest w planach. W końcu jednak pojawił się nasz host, który polecił nam ściągnąć buty i 'rozgościć' się w świątyni. Ja wraz z trzema innymi paniami dostałyśmy chusty, którymi polecono nam okryć włosy, a następnie porozmawialiśmy wszyscy o pięciu filarach Islamu i historii powstania tego miejsca. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci, panie ze stowarzyszenia bardzo chętnie odpowiadały na wszelakie pytania i nie wahały się poprawiać naszego przewodnika, kiedy ten gubił się w swoich notatkach. Kamienica jest bardzo zadbana i przestronna, zegary wskazywały godziny kolejnych modlitw oraz wschodów i zachodów słońca, gdyż jak pewnie wiesz trwa teraz Ramadan. 

Na pożegnanie dostaliśmy po garści przepysznych daktyli i zaproszenie na wspólny posiłek przy zachodzie słońca. Bardzo by mi się to spodobało, bardzo lubię tego typu spotkania z ludźmi innych kultur. Wycieczka zakończyła się bardzo szybko, nadeszła burza i deszcz, przed którą każdy chciał się schować. I tak oto zakończyliśmy naszą pielgrzymkę pod bazyliką świętego Michała, pod jedną z najwyższych wież kościelnych we Francji.








Wrażenia po wycieczce


Muszę przyznać, że spodziewałam się iż wycieczka będzie trwała mniej niż trzy godziny, kiedy przewodnik oznajmił nam, że spędzimy razem tyle czasu aż musiałam oczy przetrzeć. Ale ten czas minął błyskawicznie, pogawędki, filmiki i pieśni które nam towarzyszyły bardzo umiliły i przyspieszyły czas.

Nie byliśmy liczną grupą - przewodnik sam stwierdził, że byliśmy najmniejszą grupką jaką zabrał na ten dłuższy spacer po mieście (było nas sześć osób), jednak uważam, że gdyby było nas więcej mogło by nam nie starczyć czasu niestety. 
Grupka niby mała i wiekowo powiedziałabym starsza - 50-60 lat plus ja (bo kto młody interesuje się takimi miejscami?), jednak na cztery panie - ze mną włącznie - dwie pojawiły się w sukienkach odkrywających nogi i ramiona, choć na stronie internetowej wyraźnie jest napisane, aby ubrać się stosownie do miejsc, do jakich się udajemy. Nie wiem jak Ty, ale osobiście nawet nie potrzebowałabym takiego przypomnienia, gdyż wiem, że skoro ludzie z dobrego serca udostępniają miejsca, w których się modlą do publicznego zwiedzania zdaję sobie sprawę, że swoim ubiorem mogę gorszyć ludzi wierzących. Co to kogo kosztuje założyć tylko raz długie spodnie i okryć ramiona? Na samym końcu wycieczki panie te zostały pouczone przez przewodnika, no ale cóż... O trzy godziny za późno. 

Zdecydowanie z całego serca polecam tę wycieczkę i mam nadzieję, że niebawem stworzą również wersję anglojęzyczną dla turystów spoza Francji, bo jest to wycieczka o niezwykłym bogactwie kulturowym. Było mi niezwykle przyjemnie poznać nowe miejsca w swoim ukochanym mieście i móc się podzielić kilkoma ciekawostkami z Tobą! 


Daj koniecznie znać co sądzisz o takich wyprawach i czy uważasz, że powinnam częściej robić takie wypady! 



Do następnego,

Karolina

1 komentarz:

  1. Taka wizyta "duchowa" zdecydowanie wzbogaca człowieka.Każda z religii ma swoją genezę i każda na pewno wzbudza ciekawość i pozwala odkryć to o czym nie wiedzieliśmy.Myślę,że zdecydowanie częściej powinnaś odwiedzać takie miejsca.Proszę zajrzeć na e-mail

    OdpowiedzUsuń

Dziękujmy za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosimy ładnie abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę czy też linki bądź obrażające nas/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiamy!