Za co kocham jesień?

FRANCUSKA JESIEŃ

Przybył październik, a wraz z nim moja ulubiona pora roku. Kiedy myślę "jesień" przez głowę przewijają się tysiące niezwykle ciepłych obrazów, przepysznych zapachów i smaków oraz masa różnych aktwyności jakie robiło się w przedszkolu. Wiesz dobrze o czym mówię! Dzisiaj jednak chcę opowiedzieć Ci o moich ulubieńcach jesieni, którzy czynią tę porę roku naprawdę wyjątkową. 



Chyba wszytkim jesień kojarzy się z ciepłymi swetrami, kubkiem aromatycznej herbaty i złotymi liśćmi opadającymi z nieba. To zdecydowanie piękne wyobrażenie jesieni. Sama też lubię ją z tym asymilować, jednak od kiedy mieszkam sobie w Bordeaux do tego obrazu tej pory roku doszło jeszcze kilka detali. Jesteś ciekaw o czym mowa? 


Atrakcje w Bordeaux


Październik to piękny miesiąc pod tym względem. Odbywają się wtedy targi książek w hali Chartrons, na najdłuższej handlowej ulicy w mieście - Sainte Catherine - znajdziesz rzemieślników sprzedających swoje wyroby. Wszyscy serdeczni i mili, zawsze dobrze sprzedadzą swój produkt! 

To także okres podsumowujący wszelakie pchle targi i brocante. Na kolejny sezon trzeba będzie poczekać do wiosny. Znajdziesz tam istne perełki w śmiesznej cenie. Zaś na większych vide grenier zawsze jest jakaś osoba sprzedająca gorącą herbatę czy wino, które powoli rozgrzewa Cię od środka i które sprawia iż popadasz w cudowny, błogi stan! 

Co roku w październiku na największym placu - Quinconces - pojawia się wesołe miasteczko. I choć osobiście nie przepadam za wszystkim co się kręci bądź rzuca na wszystkie strony to jednak co roku idę, żeby podziwiać Bordeaux z lotu ptaka. Widok z Diabelskiego Młynu na całe jesienne Bordeaux - bezcenny! 


Różowy październik


Październik to światowy miesiąc walki z rakiem piersi. Z tej okazji co roku trzy gracje z fontanny na Place de la Bourse pzybierają różowe szarfy, a woda w fontannie zmienia kolor na różowy.

Piętnasty października to światowy dzień walki z rakiem, w tym dniu również w większych miastach Francji (w tym i w Bordeaux) organizowany jest sześciokilometrowy marsz/bieg. Każdy może wziąć w nim udział, zapis kosztuje piętnaście euro, a te pieniądze (jak i dobrowolne wpłaty) są przekazywane lokalnym organizacjom. Jeśli zaś nie masz możliwości wziąć udziału w biegu - zawsze możesz zostać wolontariuszem! 

Uważam, że to naprawdę szczytny cel, z roku na rok jest więcej uczestników, a tym samym więcej ludzi, którzy dowiadują się więcej na temat raka piersi. 

Po więcej informacji na ten temat odsyłam Cię na stronę internetową organizacji, która co roku organizuje tę imprezę.



 Jesienne smakołyki


Uwielbiam ten okres w roku! Nie ma nic lepszego od gorącej czekolady, aromatycznej herbaty z hibiskusa, rozgrzewającej kawy w zimny, jesienny poranek. Idąc z przjaciółmi czy też z ukochanym do knajpki wybieramy czekoladę z Baileys Cream, chodzimy na kawę po irlandzku albo na znakomitego groga do Sweeney Todda (kelnerka z wytatuowanym Totoro na ramieniu robi najlepszy grog na świecie!).

Jesień i zima we Francji oznaczają powrót raclette, fondue i aligot. Dwa pierwsze przysmaki na pewno znasz i zapewne dobrze wiesz, że pochodzą ze Szwajcarii. Francja również jest krajem sera, stąd też ogromna popularność - a już zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. W zeszłym roku średnio co dwa tygodnie spotykaliśmy się z przyjaciółkami na wieczorną raclette i czerwone wino. Więcej na temat tych potraw, czego potrzeba do ich przygotowania i efektownego podania znajdziesz na stronie foodlovers!

Aligot to moje stosunkowo niedawne odkrycie, spróbowałam tego po raz pierwszy jakieś dwa lata temu podczas jarmarku świątecznego w Bordeaux. Byłam wtedy ze znajomą, która koniecznie chciała coś zjeść. Aligot to purée ziemniaczane z dodatkiem śmietany, masła, czosnku dla smaku oraz sera - tomme. Koleżanka wspomniała też, że u niej w rodzinie dodaje się ogrobinę białego wina. Całość ma być elastyczna, niezbyt płynna. Uwierz mi, że od tamtej pory nie ma jesieni bez tej pyszności! 

JESIENNE INSPIRACJE // FRANCUSKIEZYCIE.BLOGSPOT.COM


Opowiedz mi z czym Tobie kojarzy się jesień? Co lubisz robić, jeść? A może wolisz inną porę roku? Daj znać w komentarzach! 
Widzimy się na Instagramie, gdzie zawitała bardzo cozy jesień - znajdziesz mnie tutaj.



3 komentarze:

  1. Wow! Jestem pod wrażeniem październikowych atrakcji ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoj pazdziernik jest bardzo ciekawy. U nas tez mamy miesiac walki z rakiem piersi.A ja jesienią zwalniam, oglądam wiecej filmow, czytam, szydełkuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)