Trymestralne podsumowanie

13:58


I tak oto minął nam kolejny kwartał tego zakręconego roku! Nawet nie wiadomo kiedy ten czas leci. Czas więc podsumować te trzy miesiące zanim rzucimy wszystkim i udamy się na zdecydowanie zasłużone wakacje, zresztą - o planach na wakacje i przyszłości tego miejsca również dzisiaj pogadamy. Jak to mówią: installe-toi bien et on commence!

W ciągu tych trzech miesięcy Bordeaux przeszło chyba przez wszystkie możliwe konfiguracje pogodowe. Od deszczu i pluchy, przez nieznośny upał gdzie temperatura biła wszelakie rekordy, aż po potężne burze z wiatrem urywającym głowę. Ale nie ma co narzekać - piękna pogoda sprzyja teraz wypadom nad jezioro czy potańcówom w centrum miasta. Na tablicach informacyjnych na przystankach pojawiały się polecenia nie wychodzenia z domu (albo przynajmniej ograniczenia do absolutnego minimum), zaś SNCF na dworcach rozdawała darmowe butelki z wodą, żeby zawsze takową mieć przy sobie. Nie myślimy o tym zbyt często kiedy wychodzimy na miasto, dlatego taka akcja była bardzo przydatna. Jedyne co mogłoby się ulepszyć w Bordeaux to klimatyzacja we wszystkich tramwajach i busach, gdyż nie we wszystkich środkach transportu taki luksus był dostępny!

Bordeaux powinno świecić przykładem innym miastom jeśli chodzi o zapewnianie bezpieczeństwa podczas masowych imprez w mieście. Jak wiadomo nadal obowiązuje u nas stan wyjątkowy, choć nie odczuwa się już tego tak bardzo jak te kilkanaście miesięcy temu. Od czasu do czasu zobaczysz patrol wojskowych spokojnie spacerujących po mieście i pilnujących porządku. Pomimo tej sytuacji Bordeaux nie rezygnuje ze swoich świąt - maraton, koncerty, święto rzeki... Dostęp na deptak był ograniczony, patrole i ochroniarze robili rewizję, zaś sam deptak był zastawiony betonowymi blokami uniemożliwiającymi wjazd jakimkolwiek pojazdom. Naprawdę chapeau bas za dobrze zabezpieczony teren i zapewnienie nam, zwykłym obywatelom dobrej i bezpiecznej zabawy.


Na placu Quinconces miały miejsce wspaniałe koncerty! Grał tutaj James Blunt, Texas czy Frero Delavega, którzy to w zeszłym roku ogłosili zakończenie funkcjonowania jako duet. Tak około koncertowo - już trzydziestego czerwca jadę do Arras, niedaleko Lille, gdzie wezmę udział w kolejnym koncercie moich marzeń. Zagra tam System of a Down! Moja ekscytacja sięga zenitu!

Od kiedy pracuję rónież w tygodniu zauważyłam, że co piątek na placu Victoire jest pchli targ z winylami i książkami, będę musiała się tam udać i koniecznie Cię tam zabrać. Zaplanujemy to sobie na jakiś wakacyjny dzień, co nie? 

Maj minął pod znakiem egzaminów, czerwiec przyniósł wyniki i... tak, jestem technikiem chemii! Nie spocznę jednak na laurach i kontynuuję naukę jeszcze przez kilka lat.


Póki co życzę Ci przecudownych i ciepłych letnich wakacji - wypocznij za mnie! Do zobaczenia niebawem na blogu. Pozostaję jednak aktywna na fanpage i Instagramie, wpadaj śmiało.

Pozdrawiam ciepło, 


You Might Also Like

0 komentarze

“Avec un bon compliment, je peux vivre deux mois.”
- Mark Twain

Cieszę się, że postanowiłeś skomentować ten wpis! Z góry dziękuję za każde miłe słowo i konstruktywną krytykę. Proszę tylko: szanuj innych komentujących. I na bogów - nie reklamuj się! To wcale mnie nie zachęca do kliknięcia.

Pozdrawiam!