Wiosenne zabawy w Bordeaux



Mamy kwiecień, co oznacza wiosnę, zbliżającą się Wielkanoc, ostatnie dni nauki (dla niektórych) i wielkie odliczanie do upragnionych wakacji. Wiosna w Bordeaux zawsze oznacza się całą masą ciekawych rzeczy do zrobienia, tak zwanych bon plans, tak więc zapraszam Cię do dalszej lektury i wyrażenia swojej własnej opinii na temat aktywności przeze mnie tu prezentowanych!


k w i e c i e ń

Początek kwietnia to Escale du livre, czyli bardzo fajna akcja promocji książek, zachęcania do czytania już od najmłodszego. Jak najbardziej potrzebna, bo sztuka czytania książek dla przyjemności powoli zanika. Można w końcu oglądnąć film czy zagrać w grę, gdzie jesteśmy bombardowani obrazami, które nie zostawiają dużo miejsca dla wyobraźni. Kliknij w link, żeby dowiedzieć się więcej!

La Cité du Vin, czyli ten śmieszny budynek, który miał być karafką na wino, a wyszedł ślimak, organizuje pierwszą efemeryczną wystawę w swoich progach. "Bistro! De Baudelaire à Picasso", na którą koniecznie się chcę udać, gdyż uwielbiam twórczość Baudelaira. Wystawa łączy wszelakie formy sztuki, które krążą wokół jednej tematyki - bistro. Wstęp jest płatny, ale osiem euro jeszcze nikogo nie zrujnowało. Na pewno się tam pojawię, tym bardziej, że będzie można zobaczyć tę wystawę niemalże do końca czerwca. 

Coś, czego wcześniej nie wiedziałam, a przecież od paru miesięcy wspominam, że pierwsze niedziele miesiąca w Bordeaux to dni bez możliwości wstępu samochodem do ścisłego centrum miasta. To również okazja do darmowego zwiedzenia muzeum czy wsłuchania się we wdzięczną muzykę dzwonu Grosse Cloche. Wpadłam na to niedawno - w pierwszą niedzielę miesiąca można również wskoczyć w autobus sztuki nowoczesnej. Taryfy i miejsca, o jakie zahacza ten magiczny pojazd znajdziecie w linku. 

Niedziele to również brocante na placu Saint Michel, gdzie można znaleźć istne perełki. Będę musiała Ci to kiedyś pokazać! Zaś piętnastego kwietnia będziemy mieć możliwość kibicowania ludziom biegnącym w kolejnej edycji bordolejskiego maratonu



m a j

Na placu Quinconces pojawiła się Brocante, edycja wiosenna, gdzie oprócz antyków znajdziesz również ogród z kwiatami, którymi odświeżysz wygląd swojego ogrodu. Zapachy są odurzające, ludzie niezwykle sympatyczni i mili, zawsze chętnie z Tobą porozmawiają na temat rzeczy, które wpadną Ci tam w oko!

Niemal do końca maja na bramach Jardin Public możesz oglądać wystawę kilkunastu fotografii, które ukazują prawdziwą pasję i miłość do rzemiosła i dzielenia się swoim savoir-faire. Postaram się znaleźć kilka chwil, żeby się tam udać i pokazać Ci kilka zdjęć.

Do dwudziestego maja trwają zapisy, żeby zostać wolontariuszem na zbliżającym się święcie muzyki. Coroczna impreza, która gromadzi domorosłych artystów, darmowe koncerty w całym mieście i inne atrakcje wymaga masy pracy, dlatego ochotnicy są mile widziani. Zapisać można się po kliknięciu w ten link!

Zaś we czwartek osiemnastego maja możesz udać się na spacer po Bordeaux, przewodnik oprowadzi Cię po tutejszych skarbach architektury. Jest to całkowicie darmowe, należy tylko potwierdzić swoją obecność i stawić się na godzinę czternastą lub siedemnastą na Place de la Bourse. Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam o takiej inicjatywie i bardzo chętnie się skuszę. 


Co najchętniej robisz w wiosenny czas? Daj znać w komentarzu jaka z propozycji wydaje się być najbardziej pociągająca. Wpadnij również na Fanpage bloga, gdzie znajdziesz najnowsze aktualności i zdjęcia!

Pozdrawiam,








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)