Verlan - z czym to się je?


Język francuski... Ach, przecież to język miłości, w którym nawet przekleństwa brzmią jak komplement. Muszę przyznać, że jest ładny i ma w sobie to coś, jednak nadal za nim nie przepadam. Ale to personalne uprzedzenie, nie o tym dzisiaj! Dzisiaj pogadamy o najpopularniejszym francuskim slangu - verlan. Słyszałeś o czymś podobnym? Jeśli nie to śmiało kontynuuj lekturę!


Verlan, verlan... Słowem wstępu, zanim opowiem Ci o historii tego slangu muszę jednak przytoczyć wątek osobisty. Pamiętam jak na początku mojej przygody z francuskim nie rozumiałam wielu słów, gdyż moi znajomi często używali verlan. Na czym on polega zrozumiałam dopiero, kiedy koleżanka napisała na kartce (tak, na lekcjach komunikowałyśmy się jak za starych lat, na karteczkach): "C'est un truc de ouf!". I w mojej głowie nagle wszystko stało się jasne! Ouf to poprzestawiane fou, a zdanie jakie mi napisała oznacza: "To coś niesamowitego!". Od tamtej pory sama śmiało używam verlan!
Francuska kobieta nalewająca herbaty brytyjskiemu żołnierzowi, Normandia 1944. 
Mówi się, że verlan używano już w średniowieczu, jednak najbardziej popularny stał się podczas WWII. Używała go klasa robotnicza i imigranci w Paryżu, jednak w miarę szybko rozpowsze'chnił się na wszystkie klasy społeczne i niemal całą Francję. Od lat siedemdziesiątych jest nieodłączną częścią pop-kultury we Francji, obecny w książkach, filmach czy muzyce, najsłynniejszym przykładem jest zdecydowanie Laisse Béton Renauda.

Zasypuję historycznymi faktami nie tłumacząc czym jest verlan, zdecydowanie nie mogłabym pisać encyklopedii! Samo słowo 'verlan' tłumaczy wszystko, więc zaczniemy od niego: verlan = lanver = l'envers, co oznacza "na odwrót". Verlan przestawia sylaby wyrazu (raz bądź dwa), często usuwa jedną literkę, żeby nowy wyraz lepiej brzmiał. C'est un truc de ouf, non? 

Czas na kilka przykładów! 


Ty, który masz doczynienia z językiem francuskim na codzień - używasz verlan? Daj znać w komentarzu koniecznie!

Do niebawem,




1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawy wpis. Nie miałam pojęcia, że taki slogan kiedykolwiek istniał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)