Świąteczno-noworoczne porady na zdrową zabawę


Świąteczno-noworoczne szaleństwo czas zacząć! W tym okresie zawsze chcemy wyglądać i czuć się idealnie, by być perfekcyjnym gospodarzem domu, w którym organizujemy spotkanie świąteczne/imprezę noworoczną. Jako że obie te okazje się zbliżają pragnę podzielić się z Tobą kilkoma radami, które mogą Ci się przydać nie tylko teraz!

O prezentach świątecznych oraz tradycjach kulinarnych pisałam już w zeszłym roku, nie będę się więc powtarzać. Mogę jedynie dołożyć jeszcze jedną cegiełkę do odpowiedniego wyboru prezentów. W końcu to pokazuje jak dobrze znamy drugą osobę.

Osobiście nie jestem zwolenniczką prezentów 'bezużytecznych'. Zbiera się potem tego kupa, nie ma się co z tym zrobić, a i wyrzucić niezręcznie – bo prezent. W tym roku zdecydowanie nie zakupiłam żadnego niepotrzebnego podarku. Nie obdarowuję też masy ludzi – moje dwie najbliższe koleżanki zawsze coś ode mnie dostają; prezent (przedświąteczny) sprawiłam także mojej mamie i rodzicom mojego Księcia. Najcenniejszą rzeczą, jaką można sobie dać w te przemiłe, grudniowe chwile jest czas poświęcony rodzinie i przyjaciołom. Absolutnie nie popieram świątecznego materializmu, najdroższych zegarków, biżuterii czy – o zgrozo – zwierzaków.
W tym roku zawinęłam w świąteczny papier niezwykle praktyczny nóż (idealny na łódź), lunchbox z postacią ze studia Ghibli (dla mojej przyjaciółki, wielkiej fanki Hayao Miyazakiego) – wiem, że to bardzo jej się przyda, gdyż obie nie korzystamy z uczelnianej stołówki – a także inspirującą mapę świata do zdrapywania, by druga przyjaciółka nie zniechęcała się i dalej dążyła do swojego celu, czyli zwiedzenia tyle świata ile tylko zdoła.
Drobne rzeczy, które wiem że sprawią przyjemność, a także będą użyteczne są cenniejsze niż diamenty.

źródło: amazon.com

No ale dobra, zrobiłeś już zakupy, jest super. Do świąt kilka dni, a Twoje usta postanowiły się zbuntować. Suche, spierzchnięte usta sprawiają ból i wyglądają mało apetycznie. Zwłaszcza w okresie zimowym, usta są narażone na nieprzychylne warunki. Co zrobić?
Przede wszystkim ich nie oblizywać! To pierwszy odruch jaki ma większość z nas. Odruch, który jednak pogarsza stan ust, które i bez tego są już w fatalnej kondycji. W ślinie znajdują się enzymy trawienne takie jak amylaza, która niszczy delikatną powłokę ochronną. Dlatego zamiast niszczyć tę barierę ochronną ust, lepiej pomóc jej się odbudować. Zaś na to nie ma nic lepszego niż witamina A. Maść z retinolem szybko przywraca kondycję i zdecydowanie regeneruje usta. Trzeba pamiętać, że witamina A jest niezwykle ważna dla zdrowia, a już zwłaszcza dla wzroku. Wcinaj więc śmiało szpinak, marchewki i dynie.


Wracając do głównego tematu – żeby utrzymać usta w dobrym stanie trzeba dbać o nie na co dzień. Osobiście uważam, że nie ma nic lepszego od Carmexu. Zawiera kwas salicylowy, który ma skuteczne działanie antybakteryjne. Kontrowersyjnym składnikiem jest benzophenone-3, który znajdziesz również w niemal wszystkich kremach przeciwsłonecznych. Jest to chemiczny filtr, chroniący skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV, jednak badania wykazały iż jest toksyczny. Jednakże jego ilość w tej pomadce nie stanowi wielkiego zagrożenia, choć warto wiedzieć co w niej jest. Carmex znajdziesz w Rossmanie (w Polsce) lub w Citadium (we Francji), jest absolutnie wart swojej ceny.


Imprezy noworoczne rzadko kiedy są niezakrapiane. To właśnie wtedy ludzie wyciągają najlepsze wino, szampana, robią koktaile, wychodzą do baru czy dyskoteki gdzie płynie istna rzeka wszelakich alkoholi. Wszystko jest dla ludzi, w stosownych proporcjach, no ale kto by o tym myślał w ostatni dzień starego roku? Jednak drewniana gęba (fr. gueule de bois, kac) pierwszego stycznia nie należy do najprzyjemniejszych uczuć. Jak jej zapobiec?
Na sam początek nieco faktów:
Głównym organem, który eliminuje alkohol z organizmu jest wątroba. Potrzebuje ona ok. półtorej godziny, by przetrawić 0,5 L wlanego w siebie alkoholu. Żeby usunąć alkohol, również nerki mają więcej pracy, wydala się więc więcej wody. Teraz wiesz, dlaczego pijąc piwo wysikujesz równoważnik czterech. Alkohol to jednak nie woda, która jest niezbędna Twojemu organizmowi do poprawnego funkcjonowania, dlatego są wykorzystywane jej rezerwy, między innnymi te, które zapewniają poprawne działanie mózgu. Dlatego występują zaburzenia koordynacji ruchów i ogólnie rzecz ujmując człowiek jest wtedy 'wesoły'.
Etanol rozłożony przez wątrobę daje aldehyd octowy, toksyczną substancję która zbiera się w organizmie i jest powodem objawów typu ból głowy, dreszcze i wymioty. Zgadnij kto eliminuje ten aldehyd z Twojego organizmu? Ponownie wątroba, jest to jednak bardzo długi proces.

żródło: sahilonline.org

Żeby uniknąć kaca zaleca się zjeść ciepły posiłek tuż przed imprezą. Uważaj jednak na to co bierzesz, gdyż istnieje możliwość, że to zwrócisz i to tym samym otworem, którym to wprowadziłeś. Pomiędzy każdym napitkiem wciśnij w siebie szklankę wody bądź soku pomarańczowego, fruktoza pomaga wątrobie usunąć szkodliwy dla Ciebie aldehyd i z odrobiną szczęścia oszczędzisz sobie cierpień. Pamiętaj, że cztery jednostki alkoholu to jeden litr wyeliminowanej wody.
Jeśli mimo wszystko obudzisz się rano z kacem – jest jeszcze ratunek.
Chemiczne pomoce typu Ibuprofen czy paracetamol zostaw na sam koniec. Ten pierwszy nie jest zbyt dobry dla Twojego żołądka, ten drugi w połączeniu z alkoholem jest toksyczny dla wątroby.
Żeby pomóc nerkom i wątrobie należy pić – wodę, zalecany jest też sok pomidorowy. Jeśli wolisz coś ciepłego: ziółka bądź woda z miodem lub cukrem również powinna pomóc. Herbata czy kawa (zawierające kofeinę) są jednak złym pomysłem tak jak piwo. „Czym się strułeś tym się lecz” to jakaś legenda, zapomnij o tym. Dostarczasz kolejną porcję alkoholu, którą to wątroba musi wyeliminować.
Zjedz coś ciepłego, rosół czy pierś z kurczaka, chleb bądź warzywa czy owoce. Unikaj rzeczy tłustych, bo kto odpowiada za rozkład lipidów w organizmie? Tak, to znowu wątroba.
Spacer na świeżym powietrzu i prysznic również powinny postawić Cię na nogi.

źródło: wikipedia.org

Oczywiście idealnie jest pić mniej, no ale nie wszyscy potrafią się oprzeć swoim znajomym i rodzinie. No bo kto nie słyszał: co ty, ze mną się nie napijesz?!
Zdrowie jednak jak matka - ma się jedno i trzeba o nie dbać. Dlatego wybierając się na zakrapianą imprezę miej w głowie powyższy obrazek. 



Niebawem święta, jeszcze przed nimi zabiorę Cię na jarmark świąteczny i pokażę oryginalne witryny sklepów. Podsumujemy też razem mijający rok, zrobimy listę celów na kolejny i... i wiele innych. Kończę ten wpis, lecę na kawę, a Tobie życzę udanego dnia!





★ Facebook ★ Instagram ★ VSCO ★






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)