Point Culture: Le droit à l'oubli

10:09


Żyjemy w śmiesznych czasach, wiesz? 
Myślę, że o tym nie śniło się nawet największym filozofom. Bombardowani zewsząd informacjami, zdjęciami, chcąc podążać za modą i trendami często można zrobić coś, czego potem będziemy żałować. Przekłuć sobie język, wytatuować swastykę na czole, wysłać nagie zdjęcie do swojego... szefa. 
Jak to mówią moi znajomi: ce sont de choses qui arrivent.


Błędy młodości
Kiedy ma się naście lat (a czasami nawet i więcej, ale faktyczny wiek nijak się ma niestety do tego mentalnego) robi się głupoty, a już zwłaszcza w obecnych czasach. Aplikacje typu Snapchat czy Twitter to lek na pragnione atencji ego. Komentarze - często bardzo nie na miejscu - czy zachowania jakie można wychwycić na Twitterze, Facebooku czy innych im podobnych portalach społecznościowych są bezczelne, często wręcz irytujące lub po prostu żałosne. Nie sposób nie pokazać przykładów, prosto z Fejsbukowego Ekshibicjonizmu:







Ten ostatni jest prawdopodobnie moim faworytem. Tak jak i każda osoba mająca w profilu:

 
Źródło to oczywiście facebook.com, profil człowieka lambda. Swoją drogą spora musi być to firma, skoro co drugi jej 'pracownik' jest 'szefem' bądź 'kierownikiem'. Tego typu publikacje, niby niewinne i niezwykle głupie mogą Ci potem zaszkodzić. Nie udawaj, że nie wiesz o czym mówię. 
Zdjęcia to również zdrajcy! Lepiej zastanowić się dwa razy czy faktycznie warto po raz kolejny wrzucić selfie w kiblem w tle albo podesłać swoje zdjęcie na jeden z wielu zacnych profili na Instagramie. polskie_sexy_dupy, cycki_selfie, boobs_fanatic to tylko kilka przykładów profili, o których pewnie nie wiedziałeś i mimo iż ich nazwy są wymowne naprawdę nie wiesz co tam znajdziesz. Niezwykle pornograficzne pozy randomowych użytkowniczek tej aplikacji, które z własnej, nieprzymuszonej woli wysyłają obcym ludziom nagie zdjęcia w imię... no właśnie, w imię czego? Większej ilości lajków, fejmu? 
Kiedy przeglądam różne profile na Instagramie czasami trafiam na istne kwiatki. W głównej mierze są to młode dziewczęta, które chcą mieć jak najwięcej followersów. Więc kuszą, kuszą sztucznymi rzęami, bluzeczkami ledwo opinającymi piersi - a nie, sorry: cycki - kuszą toną makijażu... Mają więcej chemii na twarzach niż ja w laboratorium! 
Dolary w rękach, w ustach #joincik i impreza na całego. Jeszcze chwila i znowu dojdzie do sytuacji gdzie nastolatki zamiast pomóc koleżance, którą gwałcą będą zdawać relację na Snapie, a zamiast wezwać karetkę napiszą na Twitterze: "Miałam wypadek lol".

Do czego zmierzam?
Takie publikacje są ogólnodostępne. Internet to jedna wielka sieć, wystarczy pociągnąć za nitkę by dowiedzieć się o kimś wszystkiego. Mogą być powodem postępowania karnego czy powodem do zwolnienia. Bo szlachta przecież nie pracuje. 
Jednak istnieje coś takiego jak prawo do zapomnienia. Kiwasz pewnie głową i mówisz do siebie: Amerykę odkryła! Ano odkryłam. Nie wszyscy wiedzą, że wujaszek Google może usunąć niektóre informacje po wysłaniu formularza kontaktowego. Może to zrobić każdy, kto zdał sobie sprawę, że jego wygłupy w Internecie mogą się zwrócić przeciwko niemu. Nie wszystkie prośby są rozpatrywane pozytywnie, jeśli łamiesz prawo - zapomnij o ułaskawieniu.
Głównie oczyszczają się politycy i biznesmeni, firma Google zaś częściej usuwa niewygodne zdjęcia niż nieprawdziwe bądź nieaktualne informacje. Czy to jest dobre? Skąd wiedzieć, że informacje zniknęły z sieci? Czy jest nam to potrzebne?

Gdyby ludzie myśleli taka opcja byłaby zbędna. Nie musielibyśmy prosić prywatnej firmy o usunięcie naszych danych z Sieci gdybyśmy choć trochę się szanowali. Jednak pochwalenie się dwoma gramami zielonego, fejkowym profilem na Linkedin dzięki któremu dostało się pracę w McDonaldzie jest ważniejsze niż tak zwana godność. Nawoływanie do nienawiści poprzez propagowanie skrajnych poglądów również może się zwrócić przeciwko Tobie. I choć jest prawo do zapomnienia pamiętaj - Internet nigdy nie zapomina.
Dlatego zanim wrzucisz kolejne zdjęcie, gdzie widać Twoje cycki a nie twarz, zanim skomentujesz gdzieś 'żydów do gazu!11!oneone!1', zanim zdjęcie tyłka Twojego bobasa wyląduje w folderze jakiegoś zboczeńca - przemyśl to! (zwłaszcza dzisiaj po marszach niepodległości...)







★ Facebook ★ Instagram ★ VSCO ★

You Might Also Like

0 komentarze

“Avec un bon compliment, je peux vivre deux mois.”
- Mark Twain

Cieszę się, że postanowiłeś skomentować ten wpis! Z góry dziękuję za każde miłe słowo i konstruktywną krytykę. Proszę tylko: szanuj innych komentujących. I na bogów - nie reklamuj się! To wcale mnie nie zachęca do kliknięcia.

Pozdrawiam!