Historia Bordeaux - Basilique Saint-Seurin & site archeologique

Bordeaux jest pełne kościołów, kaplic czy katedr i mam dziwne wrażenie, że połowy jeszcze nie odkryłam! Ostatnio spacerując po mieście zagubiliśmy się w okolicach dzielnicy Meriadeck i odkryliśmy chyba najstarszą bazylikę w Bordeaux, bazylikę Saint-Seurin. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale w swoim sercu skrywa ona niezwykłą tajemnicę!


Lokalizacja:



Na początek kilka suchych faktów o tym kościele. Jest kolebką chrześcijaństwa w Bordeaux, datowany na piąty, szósty wiek naszej ery, czyli nieco przed nastaniem Karola Wielkiego. Przez długi czas 'rywalizował' z katedrą świętego Andrzeja, doznając jednocześnie wielu katastrof – kilkakrotnie bazylikę Saint-Seurin strawił pożar, a w XVI wieku dwukrotnie zapadło się sklepienie wraz z łukami. Prace nad rekonstrukcją kościoła rozpoczęły się w XVIII wieku i ich efekty podziwiamy po dziś dzień.














Kościół ten znajdował się poza murami, które okalały całe miasto. Na samym początku była to jedynie maleńka kapliczka strzeżąca cmentarzyska, które rozciągało się na przynajmniej połowie obecnej dzielnicy Meriadeck – Saint-Seurin. I o tym warto porozmawiać.

Zwiedzając wczoraj kryptę trafiliśmy na przewodnika, który bardzo chętnie opowiadał historię tego miejsca. W krypcie pod kościołem znajdują się sarkofagi pierwszych biskupów Bordeaux, które są datowane na piąty wiek!

W części niedostępnej dla turystów (ogrodzonej kratą) znajdują się kolejne sarkofagi, a także ślad tej pierwszej kaplicy, na której miejsce powstała bazylika. Śladem tym jest schodek z białego kamienia, który ma ciekawą formę – jego środek jest wklęsły i lekko zniszczony. Przewodnik wspomniał iż to ślad po pierwszych pielgrzymach idących po ścieżce świętego Jakuba.



Wyjaśniono nam również dlaczego zawaliło się sklepienie kościoła i co zrobiono, by temu zapobiec. Otóż kościół jaki obecnie znamy, a także całkiem spora część dzielnicy jest postawiona tak po prostu na... cmentarzu. Bazylika praktycznie nie ma fundamentów, a filary opierają się jedynie na sarkofagach! Pod wpływem ciężaru dwukrotnie się zapadły, w osiemnastym wieku postanowiono więc stworzyć sztuczne fundamety. Wtedy to odnowiono kryptę i podwyższono posadzki kościoła o trzy metry, dlatego też ma się wrażenie, że budynek jest nieproporconalnie niski w stosunku do swojej wielkości. 


Pod ziemią skrywają się trumny, sarkofagi i zbiorowe groby, a także gliniane ogromne naczynia, w których chowane były dzieci. Robi to ogromne wrażenie. 









Wejście na to stanowisko archeologiczne jest płatne (3,50€), ale od czasu do czasu warto jest poznać coś nowego. Na sam koniec przedstawiam Wam jeszcze kilka zdjęć i serdecznie zachęcam do odkrywania nowych miejsc w miastach, w których mieszkacie! 

Sarkofag jednego z biskupów pochowanych w tej krypcie, datowany na V wiek
Ręka boska trzymająca wieniec z liści laurowych, w środku chrystogram oraz greckie litery alfa i omega - zdobienie sarkofagu





★ Facebook ★ Instagram ★ VSCO ★


2 komentarze:

  1. Miesiąc temu mieszkałam Saint Catherine i prawie codziennie przechodzilam obok tej katedry gdy szłam do Auchana ale nigdy nie pomysalabym ze kryje ona w sobie takie tajemnice! Dzieki wielkie za ten wpis! Musze koniecznie sie tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, to istna skarbnica historyczna i koniecznie trzeba ją odkryć! :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)