Lifestyle: powrót do naturalności

Czy intensywne podążanie za modą i trendami jest na dłuższą metę dobre? Internet oferuje nam teraz masę inspiracji i pomysłów, które realizujemy bez chwili zastanowienia, pytanie jednak – czy warto?

Masz tę moc... makijażu?

Z przerażeniem obserwuję młode dziewczyny spacerujące po mieście. Niemal każda ma półcentymetrową warstwę makijażu, chodzi na niebotycznie wysokich obcasach i co chwilę robi sobie selfie na Snapchat czy Instagram. Czy warto sprzedawać swoją prywatność i godność w imię lajków na portalach społecznościowych? Czy to faktycznie jest aż tak ważne w obecnych czasach?
Nie mam nic przeciwko dzieleniu się swoimi inspiracjami w sieci, wręcz przeciwnie - sama to robię (patrz: Pinterest), ale kiedy w grę wchodzi sprzedawanie swojej prywatności... Wrzucanie co trzydzieści sekund zdjęcia swojej twarzy, żeby pokazać jak trzyma się szminka jest dla mnie co najmniej dziwne. 

A propos makijażu... Może i jestem dziwna, ale widząc dziewczyny bez problemów ze skórą, które nakładają na siebie kilka warstw podkładów, bronzerów i innych produktów (których nie jestem w stanie wymienić z nazwy, bo po prostu nie wiem co to ani na co to) mam ochotę oblać je wodą. Po co zapychać sobie pory chemią i powodować pojawienie się niedokonałości? Moda na konturowanie rozprzestrzeniła się tak bardzo, że dla wielu dziewcząt jest już codzienną rutyną! Oczami wyobraźni widzę jak spędzają te dwie godziny przed lustrem, starannie nakładając kolejne warstwy często tłustych, zatykających pory produktów, żeby udać się na miasto, na siłownię czy nawet na basen/plażę. Rozumiem efektowniejszy makijaż na jakąś imprezę czy wyjście ze znajomymi, ale nie na codzień! Poświęcenie kilku godzin na dopracowanie make-up'u jest dla mnie nie do pomyślenia. Czasem warto postawić na naturalność! 

Francuska Youtuberka Eimadolly doskonale podsumowała ideę konturowania twarzy


Wypadałoby, żeby media przestały nam wmawiać, że potrzebujemy profesjonalnego makijażu kiedy idziemy na bazarek po warzywa na obiad i że musimy wyglądać jak gwiazdy. Nimi zajmują się make-up artist, a obecne społeczeństwo ślepo podąża za tym trendem. Przeglądając filmiki na Youtubie można trafić na istne perełki - wszelakie rutyny przed wyjściem na plażę z kilkoma warstwami kosmetyków na twarzy przyprawiają mnie o salwy śmiechu. Jeśli chcesz nabawić się trądziku: śmiało, rób to co mówią w tych filmikach. Tak samo jeśli chodzi o zakrywanie niedoskonałości pod maską makijażu. Nie, moje drogie - warto najpierw to wyleczyć, usunąć toksyny, zmienić dietę i tak dalej; żeby potem ewentualnie nakładać kolejne warstwy kosmetyków. Mam to szczęście, że nigdy nie miałam problemów z trądzikiem, więc być może łatwo mi mówić o niestosowaniu podkładów i innych bajerów tego typu. Jedyną rzecz jaką codziennie nakładam na swoją twarz jest krem nawilżający, to on jest moim podkładem. Skóra oddycha, nic mi się nie rozmazuje, nie muszę latać co pół godziny do lusterka i sprawdzać czy wszystko jest na miejscu, czy nic się nie rozpływa. 


Warto postawić na naturalność! 

Kolejnym trendem, który ciężko mi przyswoić to hybrydy. Nie, nie samochody tylko paznokcie. Technologia idzie do przodu, wszystko się rozwija, rozwinęły się i lakiery do paznokci. Zanim nastały one, producenci zmywaczy do paznokci reklamowali swoje produkty (i zwiększali cenę), które nie zawierały propanonu, wysuszającego wszystko co napotka. Ukrywający się również pod nazwą aceton, rozpuszcza ogromną ilość miękkich tworzyw sztucznych, w tym i lakierów czy innych barwników. Osusza on płytkę paznokcia i może prowadzić do uszkodzeń. Dlatego niezwykle popularne były zmywacze do paznokci bez lub ze znikomą ilością acetonu. 
Hybrydy są twardsze i bardziej odporne na wszelakie odpryski. Wszystko świetnie i fajnie, ale do ich usunięcia potrzeba... zmywaczów z acetonem. Tworzy się więc wszelakie odżywki, żeby zapobiec uszkodzeniom paznokcia i... biznes się kręci. 

Nie wszystkie długie paznokie prezentują się dobrze

Na dłuższą metę uważam, że zbyt długie paznokcie oszpecają dłonie. Sama ze względu na pracę mam krótkie, ale zadbane paznokcie. Regularnie skracane, zabezpieczane kremem do dłoni i paznokci, krótkie również mogą być piękne! Oczywiście, ładny manicure od czasu do czasu (na imprezę czy ważne wydarzenie) to wspaniałe wykończenie kreacji, jednak częste zmywanie i malowanie na nowo tylko pogorszy kondycję paznokci! I moje drogie, przestańmy sobie wmawiać, że są to rzeczy na które faceci zwracają uwagę. Nie spotkałam jeszcze żadnego, który powiedziałby do swojego znajomego: "Widziałeś jakie ta laska miała paznokcie?". Stawianie na prostotę w tak banalnych aspektach życia może wyjść tylko na dobre! 



Wszystko po to, żeby dojść do jednego wniosku: stawiajmy na naturalność. Za dziesięć, piętnaście lat znajomi będą się dziwić, że wyglądamy młodo i świeżo, a wszystko przez odpowiednią pielęgnację już teraz. Tak więc nie bójmy się odmawiać internetowym trendom i nie ulegajmy gwiazdorskim pokusom. 





★ Facebook ★ Instagram ★ VSCO ★



2 komentarze:

  1. A co to zn konturowanie?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie wiesz co to - ciesz się niewiedzą.

      {Jeśli chodzi o poprawność językową -to zapewnie moje brzydkie spolszczenie contouringu ;) }

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz! Choć opcja anonimowego pozostawiania komentarzy jest włączona prosiłabym abyś jednak zostawił jakiś podpis - milej się wtedy dyskutuje!
Komentarze zawierające reklamę bądź obrażające mnie/innych komentujących będą usuwane.

Pozdrawiam! :)