Point Culture: État islamique de mon point de vue

13:29




Zacznijmy od podstawowego stwierdzenia - nie każdy Arab to muzułmanin i odwrotnie. Generalizowanie jest podstawą niezrozumienia pojęcia, co doprowadza do strachu, a zaś strach do nienawiści. Nie wmawiajmy sobie, że jest inaczej. Ludzie boją się tego, czego nie rozumieją bądź czego nie chcą zrozumieć, następnie zaś zaczynają to potępiać i nienawidzić.

Kolejnym faktem, o którym nie wszyscy hejtujący tę religię wiedzą jest podział Islamu na trzy nurty. Wyróżniamy Sunnizm, Szyizm i Charydżyzm. O ile te dwa pierwsze są najbardziej rozpowszechnione w świecie, tak ten trzeci odłam jest - teoretycznie - najsurowszym z nich. Można powiedzieć, że właśnie ta grupa najsurowiej przestrzegała słowa Koranu, innowiercy (a nawet muzułmanie z innych odłamów religii) byli mordowani. To szybko się zakończyło, zostali stłumieni przez innych, a obecnie istnieje tylko mała grupa ibadytów (ok. 4-5 milionów ludzi). Osoby, które tak ochoczo nazywamy dżihadystami są jednak spadkobiercami sunnickich wyznawców. Czym jest dżihad i czemu ludzie tak się tego boją?

Dżihad to nic innego jak umacnianie wiary w Allaha. Cytuję: 
"W Koranie i muzułmańskiej tradycji dżihad oznacza wszelkie starania podejmowane w imię szerzenia i umacniania islamu: zarówno poprzez walkę zbrojną, nawracanie niewiernych, pokojowe propagowanie islamu, jak i wewnętrzne zmagania wyznawcy."
Często nazywany świętą wojną dżihad jest praktykowany od samego początku Islamu i póki ekstremiści nie dobrali się do władzy - można by rzec, że wszystko było w jak najlepszym porządku. W Państwie Islamskim dżihad jest traktowany niczym szósty filar Islamu, obok wyznania wiary (szahada), modlitwy (salat), jałmużny (zakat), postu w miesiącu Ramadan (saum) i pielgrzymki do świętego miejsca - Mekki (hadżdż) i doprowadza do bardzo brutalnych i sprzecznych z Koranem ataków, dlatego osobiście twierdzę, że ci ludzie nie mają prawa nazywać siebie muzułmanami. Wczytując się w ich świętą księgę można łatwo zrozumieć, że Allah nie pochwala użycia przemocy z jednym wyjątkiem - walki ze złem. Kital, czyli walka zbrojna nigdy nie powinien być skierowany przeciwko żydom czy chrześcijanom! Fakt, że ludzie innego wyznania giną z rąk ludzi innego wyznania (w tym przypadku Islamu) jest niczym innym jak nadinterpretacją słów zapisanych w Koranie, co powino byćpotępiane. Z drugiej jednak strony - kital jest jak chrześcijańskie krucjaty. Czy była o tym wspominka w Biblii? No właśnie. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swoją interpretację historii.

Szariat to zbiór praw w Islamie, który nie odróżnia życia świeckiego i religijnego. Słowa Koranu aplikują się więc we wszystkich aspektach życia muzułmanina. Podstawą jest święta księga, kolejne zapisy są tylko sugestiami, które nie zawsze wcielane są w życie - zależy to od odłamu religii. Najbardziej radykalne nurty Islamu odczytują Koran dosłownie, zaś "zachodnie" odmiany pozwalają sobie już na analizę i dosyć swobodną interpretację. To dlatego muzułmańska mniejszość we Francji ma się świetnie i w większości nie myśli o nawracaniu innowierców. 

Państwo Islamskie jest dla mnie zbiorem szaleńców, którzy nigdy w życiu nie mieli Koranu w rękach, a dżihad i kital są dla nich pretekstem do rozpętania piekła na ziemi. Jakim cudem Sunnici, ludzie tradycji i wspólnoty (a już zwłaszcza Hanafici) byliby zdolni do mordowania z zimną krwią w imię Allaha, który zakazał rozlewu krwi? Ci ekstremiści nie są w żadnym wypadku powiązani z Islamem i boli mnie widząc komentarze, że Islam to zło. Patrz pierwszy akapit tego tekstu. 

Oczywiście, to co się tam dzieje to zło w najczystszej postaci. Ludzie zasłaniają się bogiem i działają rzekomo w jego imieniu, co jest kpiną, gdyż Islam sam w sobie jest niczym inne religie monoteistyczne - jest religią miłości, pokoju i zrozumienia. Talibowie, Bractwo Muzułmańskie, Hamas, Państwo Islamskie to grupy ludzi ślepo podążającymi za ideologią, której czasem po prostu nie rozumieją. Nie bronię tu ich karygodnych czynów, wojen i ataków na inne ludności, jednak nie nazywajmy ich muzułamanami, bo nimi nie są!

Kończąc ten kulturalno-naukowy wpis chcę zauważyć jedną rzecz - w średniowieczu chrześcijanie w Europie urządzili masakrę. Malleus Maleficarum zabiło więcej kobiet niż hidżab, krucjaty pochłonęły setki tysięcy ludzkich istnień, a wszystko to oczywiście zgodnie z pokojową nauką Jezusa. Sześćset lat różnicy między tymi dwoma religiami nasuwa mi myśl, iż przechodzimy teraz drugie średniowiecze - tym razem z Islamem w roli głównej. Historia pokaże co z tego wyniknie, jeśli jednak nie damy się zwariować tej propagandzie nienawiści sądzę, że nadejdą czasy, kiedy będziemy mogli żyć we względnej zgodzie, szanując wzajemnie swoje przekonania, tradycje i wyznania.




★ Facebook ★ Instagram ★ VSCO ★

You Might Also Like

0 komentarze

“Avec un bon compliment, je peux vivre deux mois.”
- Mark Twain

Cieszę się, że postanowiłeś skomentować ten wpis! Z góry dziękuję za każde miłe słowo i konstruktywną krytykę. Proszę tylko: szanuj innych komentujących. I na bogów - nie reklamuj się! To wcale mnie nie zachęca do kliknięcia.

Pozdrawiam!